5459 wiadomości w 736 wątkach, - wysłane przez 1603 użytkowników - Najnowszy użytkownik: Mariusz1221

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6
  Drukuj  
Autor Wątek: Laminaty  (Przeczytany 19761 razy)
jaclis
Użytkownik
**
Wiadomości: 58


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #60 : Sierpień 21, 2012, 21:54:05 »

przypadkiem znalazlem coś takiego  http://allegro.pl/szpachla-szkutnicza-dla-jednostek-plywajacych-i2548660325.html
pewnie chodzi o to że jest odporna na wilgoć, wodę
Zapisane
dikinson
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil
« Odpowiedz #61 : Sierpień 22, 2012, 19:07:31 »

Mam pytanie odnośnie wspomnianej metody one-off. W przypadku budowy tylko jednego egzemplarza nieopłacalne wydaje się tworzenie formy,dlatego interesuje mnie ta metoda.
Jak wygląda jakość takiego laminatu w porównaniu do karoserii robionej na formie?, mam tu na myśli jego wytrzymałość i cechy estetyczne.Czy bardzo odstaje od laminatów z formy?
Zapisane
tchopz
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 487


Zobacz profil
« Odpowiedz #62 : Sierpień 23, 2012, 10:25:35 »

Mam pytanie odnośnie wspomnianej metody one-off. W przypadku budowy tylko jednego egzemplarza nieopłacalne wydaje się tworzenie formy,dlatego interesuje mnie ta metoda.
Jak wygląda jakość takiego laminatu w porównaniu do karoserii robionej na formie?, mam tu na myśli jego wytrzymałość i cechy estetyczne.Czy bardzo odstaje od laminatów z formy?

W zasadzie jedyną różnicą między wyrobem z formy, a wyrobem one-off jest to, że one-off jest szpachlowany (i szlifowany). Nic nie stoi na przeszkodzie by zastosować takie same materiały (uzyskując jednakową wytrzymałość), jak i wyprowadzić powierzchnię na taką jak z formy.
Jakość form w motoryzacji często jest niska, bo w założeniu wyrób i tak jest potem malowany także wyrób one-off może wyglądać nawet lepiej niż z formy.

Największym problemem przy wyrobie one-off jest wyliczenie/założenie malkanty. Tak na prawdę nie znamy grubości poszycia dopóki go nie wykonamy, a musimy tą wartość uwzględnić przy budowie kopyta. Do tego kopyto z malkantą wygląda nienaturalnie (wszystkie wypukłości są mniejsze a wklęsłości większe) i ciężko ocenić poprawność kształtu. Jeśli masz dobre rysunki to nie powinno być problemu.

Zdarzyło mi się raz budować kopyto pod formę metodą one-off. Najpierw powstało kopyto z malkantą. Na tym powstał kadłub one-off, a na nim forma. Wszystko w ramach kalkulowanych kosztów budowy samej formy. Klient odebrał formę, a ja zostałem z darmowym kadłubem Mrugnięcie
Zapisane

Cezary
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 14


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #63 : Wrzesień 20, 2012, 10:53:44 »

Ciekawym materiałem przy wykonywaniu modeli i form jest epoksydowa pasta do modelowania.
Można takie cudo kupić w firmie AMOD w Warszawie http://www.amod.pl/
Używa się tego następująco - na podwymiarowy rdzeń, np. styropianowy nakłada się cienką warstwę pasty 1-5 cm.
a następnie obrabia się do postaci ostatecznej. Najlepiej to wychodzi przy zastosowaniu obrabiarki CNC.
Pasta to dwa komponenty mieszane w stosunku 1:1.
Po stężeniu powstaje bardzo łatwo obrabialna masa o gęstości ok. 0,5 kg/l.
Są pasty do nakładania ręcznego i maszynowego.
Pozostaje oczywiście kwestia ceny - kosztuje to około 2,5 raza drożej od szpachli poliuretanowych (za litr).
Zapisane
Seemann
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #64 : Wrzesień 20, 2012, 11:12:08 »

Dzięki za linka, będę robił testy z tą pastą. Ostatnio na styropianowe kopyto nakładałem glinę. Po obróbce na cnc wyglądało bardzo ładnie ale po tygodniu model pękł, za duży skurcz gliny  Smutny Mam nadzieje że ta pasta obrabia się lepiej niż laminat poliestrowy Uśmiech
Zapisane
Cezary
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 14


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #65 : Wrzesień 20, 2012, 13:24:23 »

Problemem z pastą jest wielkość opakowań handlowych.
Amod sprzedaje np. pastę do nakładania ręcznego jako 2x10 kg to daje 2x20 litrów = 40 litrów minimum
Zapisane
dikinson
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil
« Odpowiedz #66 : Marzec 11, 2013, 18:01:24 »

Panowie mam sprawe.
Zabieram sie za wykonanie zbiornika paliwa do motocykla zx10r,docelowo ma być wykonany z carbonu pierwszy egzemplarz "testowy" z włókna szklanego.Jaka żywica będzie całkowicie obojętna w kontakcie z benzyną?,jak wygląda kwestia elektrostatyczności takiego zbiornika? trzeba robic jakies uziemienia czy coś podobnego?
Zapisane
tchopz
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 487


Zobacz profil
« Odpowiedz #67 : Marzec 11, 2013, 21:17:03 »

Skoro z węgla to pewnie bez malowania?
Jeśli bez malowania to próżniowo.
W przypadku zbiornika będzie problem, chyba że sklejany z dwóch połówek. Ułożyć folię i podać żywicę przez wlew będzie ciężko  Duży uśmiech
Trzeba by wymyślić od razu jakiś ładny sposób łączenia.

Najbardziej odporna chemicznie i na osmozę jest vinyloestrowa, potem epoksydowa i na końcu poliester. Ale do węgla to i tak epoksyd.
Zapisane

dikinson
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil
« Odpowiedz #68 : Marzec 11, 2013, 21:58:06 »

Bez kombinowania sklejany z 2 kawałków, czyli benzyna na pewno nie ruszy żywicy epoksydowej?,no i jak jest z tą elektrostatycznością,wyczytałem że laminaty sie bardzo elektryzują i można się zapalić przy tankowaniu,niewiem czy powtarzana bzdura czy coś w tym jest prawdy.
Zapisane
Krueger
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 414


Zobacz profil
« Odpowiedz #69 : Marzec 11, 2013, 22:23:04 »

Elektryzują się. Wystarczy "uziemić" wlew paliwa, masujesz go z ramą - np. poprzez wlaminowany metalowy pierścień we wlew paliwa.
Zapisane
dikinson
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil
« Odpowiedz #70 : Marzec 12, 2013, 01:41:55 »

Metalowy pierścień?, jak to ma wyglądać?. Czyli generalnie metalowy wlew paliwa mam polączyć metalowym przewodnikiem z ramą?Ten przewodnik może być wlaminowany w zbiornik ?
Zapisane
tchopz
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 487


Zobacz profil
« Odpowiedz #71 : Marzec 12, 2013, 09:56:37 »

Tak Mrugnięcie
Zapisane

artiplast
Ekspert
*****
Wiadomości: 750



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #72 : Marzec 12, 2013, 17:35:15 »

Metalowy pierścień?, jak to ma wyglądać?. Czyli generalnie metalowy wlew paliwa mam polączyć metalowym przewodnikiem z ramą?Ten przewodnik może być wlaminowany w zbiornik ?

-------------

przewód może byc luzem ale jak go wkleisz to nie będzie widoczny , włew zastosujesz metalowy i go wlaminujesz , a drugi koniec przewodu wyprowadzisz np do gniazda śruby którą przykręcasz zbiornik . taka zasade maja samochody z nadwoziami kompozytowymi , metalowy wlew przykręcony do plastikowego blotnika i polączony gumowym lub plastikowym weżem . w momecie dotkniecia końcówką dystrybutora nie uziemionego wlewu może nastąpic zaplon ( ladunki elektrostatyczne róznica potencjalu pomiedzy tobą a pojazdem itp ) . Uziemiony wlew ma ten sam ladunek co reszta , nieuziemiony może miec wyższy jak caly zbiornik , przed tankowaniem dotknij reką nadwozia lub zbiornika po zejsciu z fotela - ladunek wyrownuje sie z ciałem ( był filmik na discovery o samozaplonie na stacji - zjaralo się stare 30 letnie ferrari )

co do wykonczenia zbiornika w środku to w żadnym wypadku zwykla zywica konstrukcyjna poliestrowa ( nie wiem jak epoksyd lub akrylowa Co?? ) , parafina i to co wytraca się przy żelowaniu zasyfi pompe . od srodka wykoncz żelkotem narzędziowym lub innym odpornym w hurtowni podpowiedzą .
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2013, 17:55:00 wysłane przez artiplast » Zapisane
tchopz
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 487


Zobacz profil
« Odpowiedz #73 : Marzec 13, 2013, 21:07:20 »

Artiplast tylko jak to ma być węgielek widoczny to musi zacząć od epoksydu (epoksydowy żelkot odporny na UV). Nawet jak by chciał dać na koniec cokolwiek innego niż epoksyd to mu to wszystko odpadnie. Epoksydu się nic nie chce trzymać poza epoksydem. Przynajmniej takie mam doświadczenia.

Można też zbiorniczek "plastikowy" zabudować w laminatowej atrapie baku  Duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2013, 21:10:10 wysłane przez tchopz » Zapisane

artiplast
Ekspert
*****
Wiadomości: 750



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #74 : Marzec 13, 2013, 22:51:55 »

Artiplast tylko jak to ma być węgielek widoczny to musi zacząć od epoksydu (epoksydowy żelkot odporny na UV). Nawet jak by chciał dać na koniec cokolwiek innego niż epoksyd to mu to wszystko odpadnie. Epoksydu się nic nie chce trzymać poza epoksydem. Przynajmniej takie mam doświadczenia.

Można też zbiorniczek "plastikowy" zabudować w laminatowej atrapie baku  Duży uśmiech

---------------

chyba nie zrozumialeś  Spoko

guzik prawda , nie musi byc z epoksydu , jak wegiel ma byc widoczny , trzeba po prostu wiedziec jak się to robi , przyjedz zobacz i mów dopiero potem .
Zbiornik to nie element nośny...

Tak sie składa że robilem i na poliestrze i na epoksydzie i na oko nikt tego nie rozpozna ( i to 2 metodami wyklejanie i oklejanie+ pieprzenie z wygładzeniem ) thopz po prostu zgadujesz jak może byc a nie robileś.... Duży uśmiech

co innego kwestia żywotnosci i delikatnego mętnienia po np 2 latach na zewnetrznych elementach a co innego panele wewnetrzne .... i tak warto wykonczyc to klarem odpornym na UV- zaczynsz i kończysz w jednym gatunku żywicy , bo nigdzie nikt  nie wspominal by stosowac warstwy z rożnych

« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2013, 23:15:16 wysłane przez artiplast » Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6
  Drukuj  
 
Skocz do: